Twórczość Ciza Zyke




zyke    Cizia Zyke jest jednym z tych autorów, którego książki od pierwszej do ostatniej strony trzymają czytelnika w napięciu i przede wszystkim bawią go do łez. Wszystkie książki są zapiskami z 15 lat przygód 36 letniego francuza, który przez ten czas zdążył chyba zwiedzić wszystkie odległe zakątki świata. Od azjatyckich palarni opium po kasyno w Monte Carlo, poprzez Makao, Bankgok, Kongo i Kostarykę, to tylko próbka miejsc, gdzie był i przeżywał emocjonujące przygody, czasem o mało nie tracąc przy tym życia. Twardy i bezkompromisowy w interesach, ceniący przyjaźń,brzydzący się cwaniakami i kłamcami, kochający płeć piękną, romantyczny, potężny francuz z rewolwerem przy boku, tak mógłby wyglądać kolejny bohater filmu o Indianie Jonesie. Jednak to nie scenariusz do nowego filmu, lecz autentyczne przygody faceta z krwi i kości pod koniec XX wieku.

Cytat z francuskiej gazety „ Paris Match”:” Opowieści zapierające dech w piersiach,
książki, od których nie można się oderwać. Przemoc, hazard, kobiety, zabawa, humor:
nie brakuje niczego”.

Do tej pory na rynku polskim ukazały się cztery książki Cizii Zyke. Pokrótce postaram
się wszystkie scharakteryzować i tym samym zachęcić do czytania. Obecnie jednak
można próbować kupić wszystkie pozycje tylko w antykwariatach lub na aukcjach
internetowych.

Mam nadzieję, że wkrótce jakieś wydawnctwo pokusi się o wydanie kolejnych książek
pan Zyke (Les Aigles, Histories de Fous), bo inaczej pozostanie mi tylko nauczyć
się języka francuskiego.

Złoto
Sahara
Parodia
Gorączka

 Cizia Zyke "Złoto"(Oro)


zlotoDon Juan Carlos bez grosza w kieszeni ląduje w środkowoamerykańskiej dżungli, bierze się do poszukiwania złota i w kilka miesięcy zbija majątek, stosując przemoc, oszustwa i organizując przemyt na wielką skalę. W bezlitosnym środowisku, które sam współtworzy, narzuca własne prawa, walcząc z przyrodą, miejscowymi  bandytami i skorumpowaną policją.
Autor, Cizia Zyke (tu Juan Carlos), to człowiek pozbawiony skrupułów, który w innych czasach zostałby Cortezem albo Pizarrem. Świat jawi mu się jako jaskinia Alib Baby: trzeba tylko sięgnąć po bogactwa, które leżą dookoła. Nagrodą są  przyjemność wygranej, ale po każdej przygodzie pojawia się głód następnej, trudniejszej i bardziej nieprawdopodobnej. "Złoto" jest pierwszą z
całej serii przygód bohatera i moim skromnym zdaniem najbardziej fascynującą, ale być może wynika to stąd, że czytałem tę
książkę jako pierwszą i to wielokrotnie.




Cizia Zyke "Sahara" (Sahara)


sahara„Sahara” prowadzi czytelnika na kontynent afrykański. Tu Zyke zostaje
niekoronowanym królem pustyni, sprzedając rozpadające się ciężarówki
zepsutym do szpiku kości handlarzom. „Sahara” to Paryż – Dakar przed
czasem, ale w tym rajdzie udział biorą bandyci, przemytnicy, skorumpowani
celnicy, sprzedajni urzędnicy... Tu wszystko i każdego można kupić lub
sprzedać. Pustynia jest dla Zyke piaskową ruletką, a stawką jest jego własne życie; tu ważniejsze od szczęścia są mięśnie i odwaga. Nie brakuje też dobrego humoru, bezczelności i pięknych kobiet.


Cizia Zyke "Parodia"(Paranoia)


parodiaMiejscem akcji tej książki jest Toronto, bogate miasto w Kanadzie. Tu
bohater przystosowuje się do każdej sytuacji jak kameleon i osiąga korzyści oraz przyjemności wszelkimi dostępnymi środkami. Umiejętnie posługuje się ludzmi, kontroluje przez kilka miesięcy nocne życie metropolii: gry hazardowe, handel alkoholem i narkotykami. Pomagają mu w tym piękne dziewczyny szukające silnych wrażeń. „Parodia” to autentyczne świadectwo źycia współczesnego awanturnika, którego jedynym celem jest wielka, często okrutna przygoda.


Cizia Zyke "Gorączka" (Fievres)


goraczkaOstatnia książka z cyklu przygód pana Zyke, jaka ukazała się na polskim
rynku wydawniczym. Tym razem akcja znów rozgrywa się w Afryce.
Zyke znany tu jako Elias otwiera firmę handlową, poluje na dzikie zwięrzęta oraz czasem równie dzikie ludzkie bestie. Tutaj jak w poprzednich przygodach nie brakuje wrażeń. Akcja, dobra zabawa,  specyficzny humor i ładne kobiety, czyli wszystko to od czego nasz bohater obyć się nie może. W tle autor ukazuje czytelnikowi tragedię życia na kontynencie afrykańskim; choroby, głód, przemoc, korupcja na każdym szczeblu władzy, prostytucja, klęski żywiołowe, brak perspektyw na lepsze życie. Wydaje się, że „Parodia” ma szerszy wydźwięk społeczny, niż tylko dobra zabawa. Również więcej jest scen brutalnych. Czy to efekt zamierzony przez autora, czy tylko czysty przekaz nowej rzeczywistości, gdzie uczciwość przestaje się liczyć, przyjaźń nie istnieje, a cel uświęca środki?

„Przed nami pięć trupów, rozłożonych na matach w ostrym popołudniowym słońcu, zaczynało już śmierdzieć. Wśród nich były dwie kobiety, z których jedna, w jaskrawoczerwonej przepasce na biodrach, miała wgniecioną klatkę piersiową. Ciało, które sprawiało największe wrażenie, leżało obok. Był to mężczyzna, a jego śmierć musiała być okropna. Ani jeden z jego członków nie pozostał nienaruszony, wszystkie były połamane w wielu miejscach, jakby każdy miał po kilka dodatkowych stawów. Popękana w niektórych miejscach skóra tworzyła obrzydliwe rany, już rozkładające się od upału. Głowa zatraciła normalny kształt; była w kawałkach, jakby została schwytana i rozgnieciona przez gigantyczną pięść. Inne ciało, również rozerwane na kawałki, zakrwawione, z wywróconymi białkami oczu, na których siadały roje much, należało do jednego z braci wodza. Był to sympatyczny facet około trzydziestki, którego jako notabla zapraszaliśmy czasami do domu. Rozpoznaliśmy też ostatnie zwłoki - jednego z niezliczonych miejscowych chłopców, wyrośniętego piętnastolatka.”



Powrót na stronę główną